• Wpisów: 22
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 21:53
  • Licznik odwiedzin: 13 101 / 1731 dni
 
sportsforever
 
Z reguły mam naprawdę przedziwne sny , dlatego pomyślałam , że będę się nimi z Wami dzielić ;D A więc dziś śniło mi się , że byłam na wsi i mój brat miał wyjechać na mazury ( tak też jest w rzeczywistości - jestem na wsi i mój brat faktycznie wyjeżdża na mazury) I że on kupił 1,5 sztuki palenia i podszedł do mojej mamy i powiedział "Ciociu , obiecałaś" a moja mama spojrzała się i powiedziała "No dobra" I mój brat do niej "Dobrze , to ja zaraz nabiję dzidke i zajaramy" Po chwili zawołał mnie i dał mi to palenie na przechowanie to ja je wsadziłam w stanik xD I jakimś dziwnym cudem znalazłam się tak po prostu w domu i poszłam do łazienki i tam siedziała Gośka głaszcząca jakiegoś pieska. Najśmieszniejsze było to , że mam labradora a to był mały , szary , praktycznie bez sierści piesek. Ale udawałam przed Gośką , że to mój pies i że jej się wydaje , że zmalał. Poszłam z tym psem do kuchni i powiedziałam do mamy "Patrz na Alexa" (Tak w rzeczywistości ma na imię mój pies ) A mama do mnie "Ale Alex uciekł" To ja się jej pytam do cholery skąd my mamy tego pieska a ona że Sylwia go przyniosła (moja kuzynka) A ja takie spoko. I nagle przyszedł mój brat taki w panice i on do mnie "Olka , Olka palenie zgubiłem kurwa i tą dzide nie wiem gdzie położyłem" To ja do niego "Debilu skończony palenie mi dałeś a lufe miałeś palić z moją mamą" Po czym oddałam mu to 1,5 grama , a on wyjął lufke i mowi do mnie "Choć , zajaramy , bo zaraz wyjeżdżam" To ja zanim poleciałam i paliliśmy .

Nie możesz dodać komentarza.