• Wpisów:22
  • Średnio co: 60 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:53
  • Licznik odwiedzin:12 142 / 1390 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
1 września - data ,która większości z nas nie kojarzy się za dobrze . Niestety jutro następuje rozpoczęcie roku . Co w związku z tym ? W tym roku jednak planuje zacząć wszystko od nowa to znaczy wziąć się za naukę przede wszystkim i pokazać ludziom ,że stać mnie na więcej . Ograniczyć używki do minimum , przede wszystkim papierosy . Ziółko tam do woli . Byle by z ćpaniem skończyć , bo to niszczy . Planuje znowu zacząć chodzić na siłownię , bo tak naprawdę uwielbiam sport , lecz niestety zaniedbałam to co lubię robić .Zacznę zdrowo się odżywiać i prowadzić aktywny tryb życia. Myślę , że mi się uda pomimo barier i przeszkód , pomimo ludzi , którzy we mnie wątpią. Należę do tych , co mają silną wolę i sobie poradzą . Trzymajcie kciuki(: A Wy , macie jakieś postanowienia na nowy rok ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj miałam ogólnie zajebisty dzień . Siedziałam pół dnia z sąsiadką , piłam kawkę , plotkowałam i paliłam fajki. Słońce świeciło , delikatny wiaterek i czego więcej? Po pewnym czasie stwierdziłyśmy , że wypijemy po piwku . Później przyszedł mój brat to stwierdziliśmy we trójkę , że trzeba się napić wódki na odchodne , bo jutro miałam wyjeżdżać 'w sensie dziś'. Kupiliśmy wiśniówkę , choć mi tym razem marzyła się żołądkowa miętowa , ale niestety jej nie było . No cóż - jak się nie ma co się pragnie to się pije co popadnie ;D No to wypiliśmy sobie i było śmiesznie . Mój najukochańszy Braciszek objął mnie , dał mi buziaczka i powiedział że jestem jego skarbem <3 On ma już 18(: Niestety wczoraj pijana pokłóciłam się z mamą a że ja po pijanemu potrafię to było ciekawie oj ciekawie ;3 A Wy jak spędziliście wczorajszy dzień? Jaka jest wasza ulubiona wódka?
  • awatar Mi ki <3: Ja nie lubię mocnych trunków chodź deserowe wina są na tyle słodkie że nie krzywia..a na co dzień 4 % kopaberg;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tydzień nie dawałam po nosie , tylko jarałam zioło . Dziś mnie pod korciło i chuj zajebałam dwa lajny amfetaminy .. Dobre ale wciąga ścierwo. Trzeba się z czasem ogarnąć tyle że to nie takie proste. Kiedyś przez myśl by mi nie przeszło zioła zapalić . Jak zaczęłam jarać zarzekałam się , że żadnego haszu ani innych twardych narkotyków nie tkne . Później popalałam hasz , a teraz ćpanie. I pięknie . Ah zaczniesz od jednego , a kończysz na drugim i nie wiesz jak skończyć . Oj życie życie...Znowu brak apetytu na jedzenie , a na zwale i brak apetytu na życie.. Kolejna noc nie przespana . Ojj lipa , trzeba wziąć się w garść , ale to za jakiś czas. Tak to zwykle się kończy ;/
 

 
Mimo tego , że nie jestem już z chłopakiem miesiąc czy ponad to nadal boli . W dzień nie myślę o nim tak dużo jak w nocy. Teraz miałam kłaść się spać i nagle musiało mi się przypomnieć jak to nie dawno pisał mi , że mu na mnie zależy i nie chce mnie stracić , że się o mnie martwi . Jak to prosto w oczy mówił , że mnie kocha , gdy usypialiśmy przytuleni milcząc u swego boku . Tęsknię za tym niesamowicie. [Wkurwiają mnie te komary] Za tymi chwilami które razem spędzaliśmy , za każdym jego pocałunkiem czy po prostu przytuleniem. Przy nim czułam się bezpieczna . Uwielbiałam jego uśmiech , kochałam patrzeć mu w oczy . żadnej chwili spędzonej razem nie żałuję . Nigdy mnie nie zranił , prócz tym gdy dostałam wiadomość na facebook'u , że jego uczucie do mnie gaśnie , że chciałby byśmy się przyjaźnili , że nie chce , żebym zrobiła sobie przez niego krzywdy. Wiadomość , która rozbiła mnie kompletnie . Miliony wylanych łez , przesłuchanych piosenek i nieprzespanych nocy . Smutek ukajałam narkotykami i alkoholem . Bo na trzeźwo nadal mi ciężko . Nie chcę robić z siebie zdepresjonowanej nastolatki , ja tylko mówię prawdę , mówię to co czuję , mówię o tym , co mnie boli . Miłość jest piękna , ale boli .
  • awatar Gość: Nie płacz Jestem obok Jak kwiat Jak cichy obłok Jak powój oplatam twe ciało Słucham bicia serca I ciągle mi mało Ty też posłuchaj Jak biją dzwony Jak słabi się podnoszą Jak upadają trony...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W najbliższym czasie planuje sobie kupić Nike Janoski. Co o nich sądzicie(:?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Z reguły mam naprawdę przedziwne sny , dlatego pomyślałam , że będę się nimi z Wami dzielić ;D A więc dziś śniło mi się , że byłam na wsi i mój brat miał wyjechać na mazury ( tak też jest w rzeczywistości - jestem na wsi i mój brat faktycznie wyjeżdża na mazury) I że on kupił 1,5 sztuki palenia i podszedł do mojej mamy i powiedział "Ciociu , obiecałaś" a moja mama spojrzała się i powiedziała "No dobra" I mój brat do niej "Dobrze , to ja zaraz nabiję dzidke i zajaramy" Po chwili zawołał mnie i dał mi to palenie na przechowanie to ja je wsadziłam w stanik xD I jakimś dziwnym cudem znalazłam się tak po prostu w domu i poszłam do łazienki i tam siedziała Gośka głaszcząca jakiegoś pieska. Najśmieszniejsze było to , że mam labradora a to był mały , szary , praktycznie bez sierści piesek. Ale udawałam przed Gośką , że to mój pies i że jej się wydaje , że zmalał. Poszłam z tym psem do kuchni i powiedziałam do mamy "Patrz na Alexa" (Tak w rzeczywistości ma na imię mój pies ) A mama do mnie "Ale Alex uciekł" To ja się jej pytam do cholery skąd my mamy tego pieska a ona że Sylwia go przyniosła (moja kuzynka) A ja takie spoko. I nagle przyszedł mój brat taki w panice i on do mnie "Olka , Olka palenie zgubiłem kurwa i tą dzide nie wiem gdzie położyłem" To ja do niego "Debilu skończony palenie mi dałeś a lufe miałeś palić z moją mamą" Po czym oddałam mu to 1,5 grama , a on wyjął lufke i mowi do mnie "Choć , zajaramy , bo zaraz wyjeżdżam" To ja zanim poleciałam i paliliśmy .
 

 
Nie za bardzo przepadam za wszelkiego rodzaju alkoholem, ale mimo wszystko lubię się czasem napić. Wczoraj miałam wypić tylko jedno piwko - tak dla towarzystwa . Ale jak już wypiłam jedno to zachciało się drugie . I wypiłam jakieś 4 . Szczerze mówiąc tą ilością troszeczkę się upiłam. Wchodząc do domu mama pyta się mnie czy marihuanę palilam czy coś piłam , a ja że koks waliłam xD Kazała mi chuchnąć to chuchnęłam i nic nie wyczuła. Po chwili wzięła latarkę i zaczęła mi świecić nią po oczach , żeby zobaczyć reakcje źrenic (jak się jara zioło to źrenice pod wpływem światła mimo wszystko się nie zmieniają) I wszystko było dobrze . Zjadłam kolację , napiłam się herbatki i zadzwoniłam do przyjaciółki. Nie pamiętam zbytnio o czym z nią rozmawiałam. Wiem tyle , że później z nią jeszcze sms-owałam. I poszłam pać około 23. Niestety nie na długo , bo po drugiej obudziłam się z racji , tego , że bardzo chciało mi się pić. Wypiłam szklankę kompotu wiśniowego , później szklankę herbaty a chwilę potem oranżadę. I poszłam spać około 4. Wstałam około 9 z niewielkim bólem głowy(:
 

 
Nutka jak najbardziej warta polecenia , buźka ;*
 

 
Jednym z moich największych marzeń było to , by na żywo obejrzeć mecz Realu Madryt. Poczuć te emocje na stadionie , a nie siedząc przed TV. Po tylu latach czekania oficjalnie stwierdzam , że się opłacało. We wrześniu Legia zmierzy się z Realem w Warszawie przy stadionie na łazienkowskiej bądź na Stadionie Narodowym , wow ! Zawsze byłam wielką danią Realu , a szczególnie Ronaldo(: Są tu jacyś fani Realu bądź samego CR7? <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A więc w 10 wpisie pomyślałam , że napiszę trochę o sobie , żebyście wiedzieli o mnie więcej niż do tej pory(: To lecimy ;P Mam na imię Ola , mam 14 lat i mieszkam w Warszawie. Powinnam chodzić po wakacjach do 2gim , ale nie zdałam , haha.Nie znoszę się uczyć. Moim autorytetem jest Kali . Muzyka jakiej słucham to hip-hop. Mam przyjaciółkę Gosie , z którą przyjaźnie się od 8 lat . Z reguły jestem optymistką , lecz czesto coś we mnie pęka i nie potrafię dostrzec pozytywów. Wolny czas wykorzystuje na spędzanie ze znajomymi , granie w Simsy bądź LOL'a i słuchanie muzyki. Palę papierosy , okazyjnie lubię się napić . Nie powinnam ale tak jest . Kocham życie na haju <3 Ogólnie nie nudzi mi się w życiu. Moje życie to pasmo doświadczeń , uczenie się na błędach i poznawanie samej siebie . Jestem zdania że powinno korzystać się z życia na różne sposoby , bo przecież żyje sie raz(: Ogólnie niezła ze mnie wariatka ;* Lubię się pośmiać do łez , lubię oglądać abstrachuje , marcina malczynskiego #gitarasiema hehe. Lubię o właśnie lubię sport , lubię chodzić na siłownie i eksperymentować z dietami C: Lubię życie na przypale , często nie liczę się z konsekwencjami moich czynów . Najpierw robię potem myślę jak to ja . Chyba nikt normalny nie palił by w 6 klasie podczas przerwy na teście szóstoklasisty zioła haha tylko ja taka kretynka ;D Pozdrawiam wszystkich przypałowców !
 

 
Krime Story - Jest to pierwsza książka napisana przez polskiego rapera , a mianowicie przez Marcina Gutkowskiego . Po przeczytaniu książki mogę ją jak najbardziej polecić nie tylko faną Kaliego , a każdemu. Akcja toczy się od początku książki , a nie po 100 stronach co dla mnie jest monotonne i nie do zniesienia. Oprócz książki powstała tak że płyta na podstawie książki , którą też jak najbardziej polecam . Płytę oraz książkę możecie kupić bezpośrednio w EMPIKU bądź zamówić na stronce www.ganjamafiashop.com . Odsłuch płyty znajdziecie na youtubie na kanale Kaliganjamafia. Jeszcze raz polecam !
 

 
W tym roku totalnie zawaliłam. Mimo tego , że chodziłam do 1 klasy gimnazjum to nie zdałam. Nie dramatyzuje jakoś bardzo z tego powodu. Traktuje to jako pewnego rodzaju nauczkę na przyszłość . Mój rok szkolny polegał na codziennych spóźnieniach , przychodzeniu sobie na wybrane lekcje , robieniu odpierdolu na lekcjach typu słuchanie muzyki , wkurwianiu nauczycieli , ciągłe docinki , paleniu elektryka na lekcjach , chowaniu sie pod ławką czy po prostu spaniu xD Bardzo często wagarowałam , dużo przesiadywałam u dyrektorki bądź szkolnej pedagog . Miałam z -800 punktów . 6 zagrożeń w obydwu semestrach. Nie chciało mi się . Byłam w sumie zbyt pewna siebie co do promocji do drugiej klasy. W tym roku jednak planuje wziąć się w garść i pokazać wszystkim na co mnie stać(: "Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili , pokaż , że się mylili"~PFK
  • awatar Malina ♡: Dziękuje :*
  • awatar Milkaa: Każda porażka nas czegoś uczy .. Powodzenia w następnym roku szkolnym! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1."To ten kolejny dzień , kiedy myślę nad sensem . Cieszę się , że jeszcze czuje coś , bo to znaczy , że jestem tu."~Kali

2."Zycie to lata bólu i sekundy szczęścia."~Paluch

3."Mam szacunek dla prawdziwych , mam pogardę dla fałszywych."~Kali

4."Niektórzy ludzie są tak biedni , że jedyne co mają to tylko pieniądze."~Bob Marley

5."Gdzie się podziały pary kochające siebie za nic? Teraz bezinteresownie ktoś Cię może tylko zranić".~Kali

6."Nie bój się płaczu - czasami w każdym coś pęka".~Paluch

7."Nie musisz być kimś dla kogoś -bądź sobą dla siebie."~Sulin

8."Nie umiem znaleźć w sobie światła nawet w świetle dnia".~Zeus

9."Nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś , ale dobrze , że nie wiesz co u mnie , bo pękło , by Ci serce."~Pezet

10."Ty decydujesz o czynach , nigdy czyny o Tobie".~Pih
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z racji tego , że jestem ogromną fanką Ganji Mafii postanowiłam wkrótce zakupić sobie taką koszuleczkę jak poniżej. Co o niej sądzicie ? ;*
 

 
Zapewne każdy z nas ma jakieś uzależnienie. Uzależnionym można być tak naprawdę od wszystkiego np. od telefonu , od drugiej osoby po narkotyki , papierosy czy alkohol . Ja osobiście posiadam sporo uzależnień . Nie wyobrażam sobie życia bez telefonu , a przede wszystkim internetu , gdyby nie on to bym zanudziła się chyba na śmierć(: Oczywiście jestem świadoma tego , że w pewnym stopniu przesadzam z korzystaniem z telefonu , laptopa itd. Druga rzecz to fajki. Prawda- zaczęłam eksperymentować z różnego rodzaju używkami w młodym wieku niestety. Próbowałam wielokrotnie zerwać z nałogiem , lecz nie bardzo mi to wychodziło ;p Kolejna rzecz to kawa . Nie przeżyję dnia bez wypicia choćby jednej kawy . Pierwsze co robię , gdy wstaje to pije kawę. Ta z rana najbardziej mi smakuje <3 Osobiście preferuje Jacobs'a(: Czwartą rzecz to znajomi. W pewnym sensie mogę powiedzieć , że czuję się od nich uzależniona . Potrafię godzinami z nimi przybywać , a za nic na świecie nie usiedzę w domu. Każdą wolną chwilę spędzam z przyjaciółką i z naszymi znajomymi;* Następna rzecz to marihuana. Pierwszy raz zapaliłam w wieku 12 lat . Od tamtej pory pale dosyć często , zdarza się , że codziennie. Dlaczego palę? Po prostu , dla relaksu(: Ostatnie z moich uzależnień jest niestety najbardziej poważne -amfetamina. Może nie zdążyłam się jeszcze poważnie uzależnić ale czuje silną chęć zażycia narkotyku. Od razu mówię , że nie mam zamiaru iść na żadne odwyki . Sądzę , że jeśli tylko będę chciała zerwę że wszystkimi uzależnieniami. ***A Wy macie jakieś uzależnienia? Jeżeli tak , to jakie?***
  • awatar *Mordka*: Ja jestem uzależniona od telefonu, internetu, telewizji i picia napojów xD A to z manihuaną mnie zdziwiło :O
  • awatar Malina ♡: Dzięki ! :D
  • awatar vida Manciarn: Ja jestem uzaleziony od telefonu w sposob niestandardowy :D i od internetu oczywiscie fajny blog !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Oczy miał pełne żalu, nie ze wszystkim sie godził, lecz był sobą a nie kimś za kogo chciał uchodzić . Coraz częściej popijał i zadzierał z prawem, nie przeczuwał, najgorsze miało dopiero nadejść. Tak to zwykle się kończy, wyjdz tym faktom na przeciw, pewnie przyznał by racje gdyby się nie powiesił."

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Jak dla mnie to i to jest ważne , lecz jednak stawiam na przyjaźń . Miałam kilku chłopaków , z którymi naprawdę byłam szczęśliwa i nie wyobrażałam sobie życie bez niego , nie wyobrażałam sobie tego , żeby być singielką . Będąc z chłopakiem nigdy nie olewałam mojej przyjaciółki , ze względu na to , że w pewnym stopniu zdawałam sobie sprawę , że po rozstaniu to właśnie ona będzie mnie pocieszać , gdy będę płakać i będę smutna. A on będzie miał na to wyjebane i poleci do innej. Niestety - taka prawda. Jeden z moich byłych naprawdę hamsko mnie potraktował . Wyobraźcie sobie że przez jakieś 10 lat bylismy sąsiadami a pierwszy raz porozmawialismy rok temu , zabawne hehe. Świetnie się dogadywaliśmy , spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę - jednym słowem było naprawdę super. Po niedługim czasie spytał mnie czy chce zostac jego dziewczyna . Zgodzilam sie . Będąc parą równie dobrze się dogadywaliśmy - do czasu . Dowiedziałam sie że mnie zdradza , zaczęlismy sie klocic i zerwalismy po niecalych 3 miesiącach . Od tamtej pory nie utrzymywalismy ze sobą kontaktu , on się wyprowadził i w ogóle . Tydzień temu spotkaliśmy się i obydwoje byliśmy nie trzeźwi , normalnie rozmawialiśmy , zaczęliśmy wspominać i w ogóle . Poszliśmy do mnie i miło spędziliśmy czas jak kiedys . Stwierdziliśmy że miedzy nami zgoda(: Mój ostatni chłopak zerwał ze mną delikatnie , żeby mnie nie zranić. Chciał za wszelką cenę żebyśmy dalej utrzymywali kontakt i żebym nie cierpiała . Doceniłam to , lecz mimo wszystko bolało..Dlatego też cieszę się , że zawsze mam przy sobie przyjaciółkę - niezależnie od tego czy jest dobrze czy źle . Od 7 lat przyjazni nigdy mnie nie zawiodła , zawsze mogę na nią liczyć(:
 

 
KALI , a właściwie MARCIN GUTKOWSKI . Dlaczego to właśnie on jest moim autorytetem i wzorem do naśladowania ? Jak by ktoś nie wiedział Kali jest raperem należącym do zespołu Ganja Mafia. A wiec .. Zaczęło się to wtedy gdy chodziłam do 4klasy . Przeglądałam sobie youtuba , właściwie szukalam jakiegoś dobrego rapu (od malego byłam zwolenniczką takiej muzyki) i całkiem przypadkowo kliknęło mi się "Kali-Tutaj gdzie żyjemy" . Nutka zrobiła na mnie wrażenie dlatego też szukałam więcej kawałków Kaliego i wszystkie robily na mnie nie małe wrażenie . Po upływie czasu gdy jego nutki stały się codziennością na moich sluchawkach poczułam taką bliskość między mną a nim , wrażenie jak bym znała go od lat , jak był by moim rodzonym bratem . Jego liryka stała się dla mnie niejakim drogowskazem. Gdy czuje sie zagubiona odpalam Kaliego i to wlasnie on mnie prowadzi przez życie. Zagłębiając się w jego życie jego postać stała się dla mnie jeszcze bliższa i znajoma. Najbardziej poruszył mnie fakt , że obiecał babci przed śmiercią , że skończy z wszelkimi używkami. I dotrzymał słowa. Podziwiam go i jego wrażliwość , jego talent . Jednym z najpiękniejszych dni w moim życiu był ten , w którym się przytuliłam do Kaliego Ten moment gdy miałam oczy pełne łez ze szczęścia...Niesamowite..Jak to dobrze jest mieć kogoś z kogo można brać przykład..A wy macie taką osobę?

  • awatar Malina ♡: ten moment gdy się do niego przytuliłam był dla mnie czymś przecudownym , niesamowitym. Coś pięknego ...Tego tak po prostu nie da się opisać:')
  • awatar Milkaa: Pewnie, że mam taką osobę :D i zazdro, że spotkałaś Kaliego <3 :'(
  • awatar Niezgodnaa.: super!@ Jasne, że mam taką osobę. Właściwie nawet kilka. :D Zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›